Sezon pełen chaosu: Kto ostatecznie spadnie z Ekstraklasy?


Analiza zespołów zagrożonych spadkiem i ich sytuacji w Ekstraklasie

15 kwietnia 2026 Sezon pełen chaosu: Kto ostatecznie spadnie z Ekstraklasy?
Zbigniew Harazim / zbyszkofoto.pl

Ekstraklasa w tym sezonie zaskakuje na każdym kroku i należy do najbardziej nieprzewidywalnych od lat. Drużyny regularnie tracą punkty, a tabela zmienia się niemal co kolejkę. Mimo to koniec sezonu nieubłaganie się zbliża i ktoś będzie musiał spaść. Kilka zespołów już teraz balansuje na granicy, ale wciąż wiele ekip musi uważać. Nawet kluby z większymi ambicjami nie mogą czuć się bezpiecznie i do samego końca będą walczyć o utrzymanie.


Udostępnij na Udostępnij na

Faworyci do spadku

W tym sezonie trudno jest wskazać jednoznacznych faworytów do spadku. Drużyny prezentują bardzo zbliżony poziom, a ich średnia zdobywanych punktów na mecz pozostaje podobna. Mimo to, analizując aktualną formę oraz obserwując poszczególne spotkania, można wysunąć pewne wnioski. Nie oznacza to jednak, że którykolwiek z zespołów na pewno pożegna się z Ekstraklasą. Sytuacja jest dynamiczna, ale czasu na poprawę wyników jest coraz mniej, co tylko zwiększa presję na zespołach walczących o utrzymanie.

Bruk-Bet Termalica murowanym spadkowiczem ?

Pierwszym zespołem, który nasuwa się, gdy mówimy o potencjalnych spadkowiczach, jest drużyna trenera Marcina Brosza. Termalica obecnie zajmuje ostatnie miejsce w ligowej tabeli, tracąc do bezpiecznej strefy aż 9 punktów. Na dodatek ma najgorszy bilans bramkowy (-18), który przy tak wyrównanej tabeli może okazać się kluczowy. Już teraz jej szanse na utrzymanie są bardzo niewielkie, tym bardziej że terminarz również nie sprzyja temu zespołowi.

Problemem drużyny Marcina Brosza pozostaje przede wszystkim jej jakość. Kadra od początku sezonu nie wyglądała najlepiej, co przez pewien czas maskował względnie udany start rozgrywek. Sama gra może się podobać, bo wreszcie mecze Termalicy są atrakcyjne dla postronnego kibica i sporo się w nich dzieje. Niestety, gra defensywna Bruk-Betu pozostawia wiele do życzenia, co przełożyło się na liczne porażki, które teraz mocno komplikują sytuację zespołu. Zimowe transfery również nie przyniosły oczekiwanej poprawy i dziś Termalica jawi się jako jeden z głównych faworytów do spadku oraz powrotu do pierwszej ligi.

Radomiak Radom 

Dla wielu może to być spore zaskoczenie, że zespół z Radomia umieszczam tak wysoko w gronie potencjalnych spadkowiczów. Niemniej jednak Radomiak wiosną prezentuje się bardzo słabo, a dobra dyspozycja z jesieni to już przeszłość. Sytuacja związana z Gonçalo Feio i jego odejściem tylko pogorszyła nastroje w klubie. W tym roku Radomiak wygrał zaledwie jeden mecz. Dodatkowo na wyjazdach radomianie spisują się bardzo słabo, a pod tym względem gorsza jest jedynie Arka Gdynia.

Zimą odszedł Capita, jeden z kluczowych zawodników zespołu. Na dodatek spadek formy wielu piłkarzy sprawił, że w klubie pojawiła się duża presja na utrzymanie, której (jak na razie) nowy-stary trener Baltazar nie udźwignął. Również terminarz nie sprzyja Radomiakowi. Domowe mecze z Widzewem, Lechem i Górnikiem nie napawają optymizmem, a choć wyjazdy teoretycznie wyglądają korzystniej, to słaba postawa zespołu poza własnym stadionem budzi duże obawy. Mimo posiadania całkiem solidnej kadry, która jakościowo powinna spokojnie utrzymać się w Ekstraklasie, uważam, że Radomiak realnie może spaść. Fakt, że wokół klubu więcej mówi się o sprawach pozaboiskowych niż o samej grze, daje sporo do myślenia. Nie można wykluczyć utrzymania, jednak droga do niego wydaje się wyjątkowo trudna.

Do końca zamieszani w ,,walkę o spadek”

Ten segment obejmuje większą liczbę drużyn i wiele wskazuje na to, że któraś z ekip tutaj wymienionych ostatecznie pożegna się z Ekstraklasą. Nie są to zespoły w aż tak trudnej sytuacji jak główni „faworyci” do spadku, jednak ich położenie w tabeli wciąż pozostaje niepewne. Jedna słabsza seria może sprawić, że szybko znajdą się w strefie spadkowej. Końcówka sezonu nie będzie dla nich łatwa, a każdy zdobyty punkt może okazać się na wagę utrzymania. Dyspozycja tych drużyn w najbliższych tygodniach będzie kluczowa nie tylko dla nich samych, ale i dla całego układu tabeli. To właśnie między tymi zespołami może rozstrzygnąć się, kto ostatecznie utrzyma się w lidze, a kto dołączy do grona spadkowiczów.

Arka Gdynia da radę nie spaść ?

Arkowcy po przyzwoitej jesieni ponownie zaczęli osuwać się w ligowej tabeli. Sama gra Arki nie należy do najbardziej efektownych, jednak przynosiła pożądane rezultaty, szczególnie w meczach domowych. To właśnie dobra postawa u siebie w dużej mierze chroni zespół przed znalezieniem się w gronie głównych „faworytów” do spadku. Mimo to w klubie nie brakowało głosów krytycznych dotyczących stylu gry i ogólnej dyspozycji drużyny.

Niedawno z klubem pożegnał się Dawid Szwarga, który już zimą był bliski odejścia. Były trener miał wątpliwości co do poziomu prezentowanego przez kadrę Arki. W przerwie zimowej dokonano kilku transferów, które miały poprawić jakość zespołu i początkowo wydawały się rozsądne. Przyjście Gutkovskisa oceniano pozytywnie, a transfer Szoty mógł się obronić przy odpowiedniej cierpliwości. Największym wzmocnieniem okazał się jednak powrót z wypożyczenia Oskara Kubiaka, który szybko stał się ważnym ogniwem drużyny i wyraźnie podniósł jej jakość.

Ostatecznie Szwarga nie dokończył sezonu, a jego miejsce zajął Dariusz Banasik. Mimo nieudanej przygody z GKS-em Tychy, na początku pracy w Arce prezentuje się bardzo solidnie. Wygrana z Zagłębiem oraz remis w Krakowie z Cracovią to wyniki, które mogą dawać optymizm. Jeśli jednak Arka chce się utrzymać, musi zdecydowanie poprawić swoją grę na wyjazdach. Zaledwie 5 punktów w 14 meczach wyjazdowych to wynik zdecydowanie niewystarczający, nawet przy bardzo dobrej postawie na własnym stadionie.

Zbigniew Harazim

Piast Gliwice

Piast od początku sezonu był stawiany w roli jednego z głównych kandydatów do spadku i wiele wskazywało na to, że tak właśnie będzie. Kadencja Maxa Möldera nie była, delikatnie mówiąc, udana, dlatego już w październiku zdecydowano się na zmianę. Nowym trenerem został Daniel Myśliwiec, który wyraźnie poprawił sytuację zespołu i wyciągnął Piasta w górę ligowej tabeli. Ta zmiana może okazać się kluczowa w kontekście walki o utrzymanie i jeśli Piast ostatecznie pozostanie w Ekstraklasie, będzie to w dużej mierze zasługa właśnie tego szkoleniowca.

Mocnym punktem Piasta jest dobra organizacja gry, która sprawia, że mimo widocznych braków kadrowych drużyna potrafi regularnie punktować. Problemem pozostają jednak ostatnie dwa spotkania, zakończone porażkami, które ponownie przybliżyły zespół do strefy spadkowej. Zimowe transfery nie przyniosły oczekiwanych efektów, a odejście Erika Jirki wciąż jest odczuwalne. Dodatkowo kontuzji doznał Plach, który wielokrotnie ratował drużynę i stanowi jeden z jej najważniejszych punktów.

Terminarz Piasta nie należy do najłatwiejszych, ale nie jest też najtrudniejszy. Zespół w tym sezonie potrafił zaskakiwać w najmniej oczekiwanych momentach i niewykluczone, że podobnie będzie teraz. Mimo obecnego spadku formy wydaje się, że Daniel Myśliwiec może zrealizować cel postawiony przed nim jesienią i utrzymać Piasta w lidze.

Widzew Łódź spadnie czy się jednak utrzyma ?

Widzew w tym sezonie miał znajdować się w zupełnie innym miejscu. Wraz z przyjściem Roberta Dobrzyckiego pojawiły się duże pieniądze i głośne transfery. Nikt jednak nie spodziewał się, że w połowie kwietnia zespół będzie znajdował się w strefie spadkowej, mimo wymiany niemal całej kadry. Problemem Widzewa wciąż pozostaje brak organizacji oraz przemyślanych ruchów transferowych. Dodatkowo czterech trenerów w jednym sezonie zdecydowanie nie pomaga, a gdy do tego dodamy nie zgraną kadrę, otrzymujemy obraz obecnej sytuacji klubu.

Niemniej jednak od momentu przyjścia Aleksandara Vukovicia Widzew nie przegrał meczu. Wygrane z Lechem Poznań czy kluczowe spotkanie z Termalicą wlały sporo optymizmu w serca kibiców z Łodzi. Sama gra wciąż pozostawia wiele do życzenia, ale w walce o utrzymanie najważniejsze są punkty. Zimowe transfery częściowo pomogły — Wiśniewski i Kapuadi okazują się wartościowymi wzmocnieniami. Nie zabrakło jednak również nietrafionych ruchów, takich jak transfer Bukariego, co w przypadku Widzewa niestety nie jest niczym nowym.

Jako klub Widzew ma potencjał, by spokojnie się utrzymać, jednak boisko wielokrotnie pokazało, że same nazwiska i wydane pieniądze nie gwarantują sukcesu. Terminarz wydaje się stosunkowo korzystny i przy obecnej formie łodzianie powinni utrzymać się w lidze. Mimo to nie ma pełnej pewności co do ich gry i możliwe, że o utrzymanie będą walczyć do samego końca. Wszystko zależy od najbliższych dwóch–trzech spotkań.

Powinni być bezpieczni przed spadkiem, ale…

Zespoły w tej kategorii mimo wszystko powinny być względnie bezpieczne w kwestii utrzymania. Wynika to ze stylu, jaki prezentują na wiosnę, oraz z faktu, że w kluczowych spotkaniach potrafią zdobywać punkty i utrzymują dystans nad strefą spadkową. Nie można jednak powiedzieć, że zagrożenie spadkiem całkowicie ich nie dotyczy. Wystarczą dwie słabsze kolejki i sytuacja może szybko się skomplikować. Nie przewiduję, aby któraś z tych drużyn ostatecznie spadła, ale jednocześnie nie zamykam takiego scenariusza.

Czy Legia Warszawa spadnie z ligi ?

Legia ma za sobą katastrofalny sezon, niezależnie od tego, na jakim miejscu ostatecznie go zakończy. Słaba postawa w europejskich pucharach, zwolnienie Iordănescu oraz długa seria meczów bez zwycięstwa w lidze sprawiły, że drużyna na koniec jesieni znalazła się w strefie spadkowej. Transfery letnie, które miały wnieść nową jakość, przyniosły jedynie rozczarowanie i memy w mediach społecznościowych. Ostatecznie misję ratowania Legii przed spadkiem przejął Marek Papszun, który w kontrowersyjnych okolicznościach opuścił Raków Częstochowa.

Legia nie zaczęła od razu grać lepiej. W debiucie nowego trenera również poniosła porażkę. Jednak w obecnej drużynie widać wyraźny postęp względem wcześniejszych tygodni. Nadal nie jest to gotowy projekt i na pełną stabilizację trzeba będzie jeszcze poczekać, ale sama gra zaczyna wyglądać lepiej i jest bardziej poukładana. Terminarz, mimo wymagających rywali takich jak Lech czy Widzew, daje realną szansę na utrzymanie. Ostatnie mecze dają jednak do myślenia w kontekście wygrywania trudnych spotkań. Trzy remisy w ostatnich czterech meczach nie są idealnym wynikiem, a kontynuowanie tej serii może okazać się kosztowne. Tym bardziej, że Legia ma tylko punkt przewagi nad strefą spadkową.

Mateusz Kostrzewa / Legia Warszawa

Pogoń Szczecin

W Pogoni, podobnie jak w Widzewie, miało być inaczej. Ostatecznie jednak kadra, pomimo wydania bardzo dużych pieniędzy, nie przekonuje jakością na boisku. Jednak sytuacja Pogoni w tym sezonie nie była nigdy dramatyczna, a co najwyżej trudna. Szczecinianie szczególnie na początku rundy zdobyli 10 punktów w 5 meczach, co uspokoiło kibiców i właściciela klubu. Kolejne miesiące nie były już tak udane i zespół ponownie osunął się w okolice dolnej części tabeli.

Zespół Thomasa Thomasberga gra w kratkę — raz wygrywa, raz przegrywa spotkania. Ważnym meczem było ostatnie starcie z Piastem, zakończone zwycięstwem, które pozwoliło oddalić się od strefy spadkowej. Można przypuszczać, że do końca sezonu Pogoń pozostanie zespołem nieprzewidywalnym, jednak raczej nie będzie realnie zagrożona spadkiem. Najbliższe spotkanie z Lechem będzie istotne dla trenera i jego przyszłości w klubie, ale kolejne mecze powinny już uspokoić sytuację w kontekście utrzymania. Na ten moment rewolucja w Pogoni nie przynosi oczekiwanych efektów, podobnie jak w Widzewie. Większość transferów nie spełniła pokładanych w nich nadziei, co widać nie tylko w tabeli, ale również w jakości gry zespołu.

Słaba Cracovia zagrożona spadkiem ?

Ostatnim klubem jest Cracovia, która na samym początku sezonu wyglądała bardzo dobrze. Świetny start rozgrywek sprawił, że niektórzy typowali ją nawet do walki o mistrzostwo, jednak ta forma dość szybko przeminęła. Jeśli spojrzymy na tabelę z ostatnich 20 kolejek, można zauważyć, że zespół Luki Elsnera jest drugą najgorzej punktującą drużyną w lidze.

Kryzysy wewnętrzne w klubie oraz brak większego zaangażowania ze strony właściciela również odbiły się na wynikach sportowych. W tym roku Cracovia zanotowała serię czterech porażek z rzędu. Ostatnio sytuacja nieco się poprawiła, ponieważ zwycięstwo z GKS-em Katowice oraz remis z Arką dały chwilę oddechu, jednak wcześniej wciąż pojawiało się realne widmo spadku. Terminarz na najbliższe mecze jest trudny, ponieważ spotkania z Rakowem i Pogonią nie należą do łatwych. Z kolei końcówka sezonu przyniesie rywali zdecydowanie bardziej w zasięgu krakowskiego klubu. Mimo tak słabej serii, Cracovia dzięki bardzo dobremu początkowi sezonu powinna ostatecznie się utrzymać, choć nie może jeszcze czuć się w pełni bezpieczna.

Kto ostatecznie spadnie?

To naprawdę trudne pytanie, ponieważ potencjalnych kandydatów jest sporo. Myślę, że część osób mogłaby dorzucić jeszcze inne zespoły, jednak uważam, że ostatecznie walka o utrzymanie skupi się wokół czterech drużyn. Na ten moment typuję spadek Termaliki, ponieważ w jej przypadku utrzymanie będzie wyjątkowo trudne. Kolejnym zespołem, który widzę w strefie spadkowej, jest Radomiak, który moim zdaniem nie zdąży odpowiednio zareagować przed końcem sezonu.

Jeśli chodzi o ostatnie miejsce, mam wątpliwości między Arką a Piastem Gliwice. Obie drużyny miały swoje lepsze i gorsze momenty, ale ostatecznie uważam, że jedna z nich może spaść do pierwszej ligi. Kadrowo nieco lepiej wygląda Arka, natomiast Piast ma bardziej stabilnego trenera, co może okazać się kluczowe. Duże znaczenie może mieć również bilans bezpośrednich spotkań. W pierwszym meczu wygrała Arka 2:1, a rewanż odbędzie się 27 kwietnia. To spotkanie może bardzo dużo powiedzieć o ostatecznym spadkowiczu.

Pozostałe zespoły raczej powinny się utrzymać. Nie sądzę, aby ktoś z trójki Widzew, Pogoń czy Legia spadł z ligi. Choć gra Widzewa i Pogoni momentami może nie zachwycać, mają wystarczająco dużo jakości, by zdobyć potrzebne punkty. Legia wygląda coraz lepiej i trudno wyobrazić sobie większy kryzys u Marka Papszuna. Widać też postęp u niektórych zawodników, takich jak Adamski, co pokazuje, że drużyna idzie w dobrym kierunku. Cracovia również powinna się utrzymać i trudno zakładać, że spadnie do pierwszej ligi.

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze